niedziela, 24 sierpnia 2014

bohaterka 2 czesci opowiadania

Charlotte Jones 
Lat 18 , dziewczyna która straciła wszystko. Rodzinę , przyjaciół , pieniądze. Rodzina zginęła w wypadku samochodowym , gdy miała 4 lata. Aktualnie mieszka z ciocią która jest poważnie chora, kobieta zajęła się dziewczyną po wypadku.  Wszyscy mówią na nią Lottie, tak jak mówiła na nią mama. Dziewczyna musi czasem kraść, albo szwędać się nocami po ulicach żeby zarobic na utrzymanie jej , oraz cioci.
20 Lat, urodzony w Kanadzie , ale znany na całym świecie piosenkarz. Wszyscy myśleli że mu odbije na punkcie sławy , czy pieniędzy.Jednak rodzina mu pomogła i jest normalnym nastolatkiem. Ma grafik ustalony pod szkołę. Nie chodzi do prywatnej , a do publicznej. Jest dobrym uczniem , przeciętnym. Ma dwójkę najlepszych przyjaciół Jeremy’iego i Ryan’a.

Hei Kochani!


Hei Kochani!
Dzisiaj mija 6 lat  odkąd jestem Belieber. Dla niektórych to mało, jednak czuję jakbym była ją od zawsze, ale tak na prawdę nie liczy się od kiedy jesteś, ważne, że będziesz do końca. Często pytacie się mnie co widzę w Justinie. Ciężko jest mi odpowiedzieć na to pytanie ze względu na to, że kocham w nim wszystko, a przede wszystkim dobre serce. Zapewne większość, z was kojarzy go tylko takim jakiego wyrobiły go media. Szkoda tylko, że nikt nie zauważa tych dobrych rzeczy. Wiem taki jest show-biznes, ale to nie zmienia tego faktu, że media budzą się dopiero kiedy stanie się jakiś w pewnym sensie skandal.


Bycie Belieber nie jest takie proste jak to się wydaję, z pozoru. Codziennie spotykam się, z ,,hejtami'' na nasz fandom, mnie czy też samego Jussa. Owszem mogę ominąć to i nie zwracając na to uwagi, ale coś w sercu mi podpowiada, że powinnam wtrącić do tego swoje ,,dwa grosze''. Nie mogę patrzeć, czytać jak ktoś go obraża, czasem odczuwam wtedy smutek, częściej jednak złość. To przykre, że w XXIw. tak dużo społeczeństwa, obraża ludzi po tym jakiej muzyki słuchają.


Bardzo to za mało powiedziane, ale irytują mnie hejty typu ,,on robi to tylko dla hajsu i nie szanuje fanow!''. Chyba najbardziej wkurzający mnie hejt na jego temat. Trzeba być totalnym idiotą żeby napisać,powiedzieć coś takiego. Justin szanuję i przede wszystkim kocha swoich fanów, a tym bardziej Beliebers. Powtarza to na każdym kroku. Nie są to moje wymysły, bo powiedział sam, że każdy jest dla niego wyjątkowy. 


Prawie zapomniałam o najważniejszym,a mianowicie jego historii. Justin zaczynał od niczego, siedzący na zimnych schodach teatru, grający na gitarze mały chłopczyk zbierał pieniądze do futerału. Przechodzące obok osoby, albo słuchały, z zaciekawieniem albo wybuchały śmiechem. Nikt chyba nie przypuszczałby, że ten sam 
Justin Bieber
 zostanie tak sławny, będzie miał tylu fanów dużo ponad 50mln. A jednak - stało się, teraz tylko dziękować Panu Bogu, że wydał na świat kogoś takiego jak Justin Bieber. 






















Może Wy jesteście Belieber? Czy należycie do innego fandomu?






























Może Wy jesteście Belieber? Czy należycie do innego fandomu?